Kuba Porcari, mistrz ironicznego dowcipu, zaprasza widzów do zabawy w teatr. Jego najnowszy spektakl powstaje na oczach widowni, dając jej szansę wpływania na zachowanie aktorów. Dwójka młodych artystów chce zrozumieć sens bycia ofiarą, więc sięga do dzieł pisarzy takiego kalibru, jak Franz Kafka:
"Gdy Gregor Samsa obudził się pewnego rana z niespokojnych snów, stwierdził, że zmienił się w łóżku w potwornego robaka. Leżał na grzbiecie twardym jak pancerz, a kiedy uniósł nieco głowę, widział swój (...) podzielony sztywnymi łukami brzuch, na którym ledwo mogła utrzymać się (...) kołdra. Liczne, w porównaniu z dawnymi rozmiarami, żałośnie cienkie nogi migały mu bezradnie przed oczami."
Reżyser spektaklu nieprzypadkowo wybrał Piotra Trojana (zdobywcę pierwszej nagrody aktorskiej na Festiwalu Szkół Teatralnych 2009), który w sekundę potrafi przejść od charyzmy do szarży, od powagi do dowcipu, i Natalię Kalitę, wziętą młodą aktorkę, która zdążyła już zagrać i u Krystiana Lupy, i u Anny Augustynowicz.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz